Subiektywnie o serialach młodzieżowych.

Seriale młodzieżowe stanowią bardzo dużą część rynku. Są ważnym elementem każdej ramówki z prostego względu – trafiają nie tylko do nastolatków, ale też do dwudziesto, trzydziesto latków. Sama będąc już bliżej trzydziestki bardzo lubię tego typu pozycje. Wiem czym żyje młodzież, co lubi, a przy tym jest to po prostu dobra rozrywka. Moja przygoda z serialami rozpoczęła się kiedy byłam w liceum, od takich produkcji jak „One Tree Hill”, czy „The O.C.”. Przedstawiam wam subiektywny TOP seriali młodzieżowych (wykluczam z nich te o tematyce sci-fi i innych).

Na pierwszy ogień „Beverly Hills 90210„. Chyba każde dziecko lat 90. zna historię Dylana, Brendy, Kelly i reszty paczki. Serial, który przez 10 lat zbierał nas przed ekranami telewizorów, stał się pozycją kultową w swoim gatunku. Po ośmioletniej przerwie wróciło do nas kolejne pokolenie dzieciaków z Los Angeles, czyli „90210″. Formuła serialu była identyczna – do wielkiego miasta sprowadza się rodzina z Kansas, a dzieci muszą odnaleźć się w totalnie nowej rzeczywistości. Tak poznajemy Annie, Dixona, Naomi, Silver i resztę dzieciaków. Jak na młodzieżową historię przystało pełno w nim dramatów, wielkich imprez i suspensów. Powstało 5 sezonów, które są równie dobre jak ich poprzednik.

Po „Beverly Hills 90210″ nastąpił wysyp produkcji skierowanych do nastolatków. Dzięki temu poznaliśmy „Jezioro Marzeń” i „Asy z Klasy” czy popularne w naszym kraju „Kochane Kłopoty”.
Po 2000 roku premierę miały seriale, które dla mojego pokolenia są kultowe. Większość z nas zna historię Ryana i Marrisy z „The O.C.”, czy Lucasa i Peyton z „One Tree Hill”. Obie pozycje nadały nowe znaczenie produkcjom młodzieżowym i były najlepszymi swoich czasów. Drugi z nich stał się obowiązkową pozycją dla fanów Sophii Bush i Hilary Burton. Ważnym elementem serialu stała się muzyka, dzięki której wniósł się na nowy poziom, a przy okazji pomógł nowym artystom pokazać co potrafią.

„Gossip Girl” wzbudzała wielkie emocje. Kto był tytułową GG i kto prześladował bohaterów serialu było największą tajemnicą popkultury lat 2007-2012. Historia pełna blichtru, przepychu i problemów bogatych nastolatków stała się początkiem wielkiej kariery, przede wszystkim dla Blake Lively. Nie da się ukryć, że serial był mocno przerysowany, ale przez to był tak interesujący. Prawdziwą przyjemnością było poznanie historii Sereny i Blair, opakowanej w piękne stroje i miejsca.

Nie przepadam za ”Seksem w wielkim mieście”. Carrie Bradshaw nigdy mnie do siebie nie przekonała. Wszystko się zmieniło, kiedy The CW postanowiło zrobić serial o młodości panny Bradshaw. „The Carrie Diaries” osadzony w genialnych latach 80. opowiadał o jej początkach w wielkim świecie dziennikarstwa. Wszystko w tym serialu było dobre – muzyka, moda, historia, kultura. Powstały tylko 2 sezony, które szczerze polecam wszystkim fanom Carrie.

Niedawno pożegnaliśmy się z innym ważnym serialem młodzieżowym, a mianowicie „Glee”. O ostatnim jego sezonie i najważniejszych momentach już pisałam. Dla mnie jest niezwykle ważną pozycją, ponieważ dzięki niej ludzie młodzi mogli przekonać się, że tolerancja wcale nie boli, i że inny nie oznacza wcale zły. We wszystko wpleciona dobra muzyka i mamy przepis na hit.

Wśród pozycji, które jeszcze cieszą nas nowymi odcinkami jest kilka, które już przeszły do historii. Mówię tutaj o „Pretty Little Liars” od ABC Family. Owiany wielką tajemnicą serial doprowadza swoich fanów do szaleństwa od 2010 roku. Historia Hanny, Emily, Spencer i Arii elektryzuje cały świat. Po piątym sezonie teoretycznie wiemy, kim jest BIG A, które prześladuje dziewczyny, ale Marlene King zostawia sobie jeszcze spore pole do popisu. Odtwórczynie głównych ról są niewyobrażalnie popularne w USA, a sama produkcja zdobyła ogromne ilości nagród. Nie jest serialem, tylko dla młodzieży, bo przed telewizorami zbierają się czasami całe rodziny.

Na antenie MTV możemy zobaczyć dwa seriale dla młodzieży. Starsze „Awkward”, czyli „Inna” opowiada historię Jenny, która przypadkowo staje się sławna w szkole za sprawą wymyślonej próby samobójczej. Całe jej życie się zmienia i jest pełne dramatów, miłości i zdrad. W tej chwili czekamy na pożegnalny sezon serialu i zakończenie historii Jenny i Mattiego. Drugą pozycją jest „Faking it”, które opowiada o przyjaciółkach udających lesbijki dla zdobycia popularności. Nie wiedzą, że zwrócą na siebie oczy całej szkoły, a kłamstwo szybko wyjdzie na jaw. Karma chce zdobyć najprzystojniejszego chłopaka, a Amy się w niej zakochuje.

Wszystkie powyższe seriale z powodzeniem mogą konkurować o miano najlepszego, ale ja nie lubię takich rankingów. Niezaprzeczalnie łączy je jedno – były początkiem karier dla wielu znanych nam aktorów. Dzięki nim poznaliśmy m.in. Sophie Bush, Melisse McCarthy, Lauren Graham, Blake Lively czy Rachel Bilson. Seriale młodzieżowe są niezaprzeczalną częścią popkultury. Niektóre z nich to kultowe pozycje, które powinien znać każdy serialomaniak. Jeżeli macie inne propozycje, które powinny znaleźć się na liście, to zapraszam do komentowania.

3 comments on “Subiektywnie o serialach młodzieżowych.

    1. Masz rację Kala. Ciągle próbuję znaleźć coś, co będzie dorównywać np. One Tree Hill, ale ciężko to zrobić. Teraz wszystko idzie w wampiry, wilkołaki albo inne stwory i brakuje, moim zdaniem takiego OTH, czy GG :) Chyba, że gdzieś się ukrywają :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *